Zamiast portfolio, wyślij mi… snapa!

Eksperci zajmujący się zarządzaniem wizerunkiem twierdzą, że na zrobienie dobrego, pierwszego wrażenia masz… 11 sekund. Dużo? Mało? Okazuje się, że wystarczająco, by skutecznie „sprzedać” siebie jako markę. Skoro w realnym życiu da się to zrobić, musi udać się także w sieci, prawda? Zwłaszcza, że istnieje narzędzie, które można do tego celu wykorzystać.

Jeśli nadal wydaje Ci się, że stworzony w 2011 roku Snapchat to jedynie kolejna aplikacja social media, z której będzie korzystała grupa nastolatków, publikujących zdjęcia z wakacyjnych imprez – pomyśl ponownie. Tzw. snapy z powodzeniem wykorzystywane są przez największe marki, a sama aplikacja stała się must-have w planowaniu kampanii marketingowych i PR-owych.


3…2…1…


Kilka sekund. Tak długo możesz wyświetlać film lub zdjęcie wykonane i opublikowane za pomocą Snapchata. Kilka sekund. Tyle czasu masz, aby dotrzeć z przekazem do osoby oglądającej. Wydaje się, że to zbyt krótko, by zareklamować produkt i przekonać do jego zakupu. Faktycznie, trudno w tym czasie coś sprzedać. Ale może uda się kogoś zaintrygować? Działa tu prosty mechanizm psychologiczny – to jak powiedzieć komuś „zgadnij co się stało!”, a następnie nie rozwinąć myśli. Tak jak trailer filmu skłania Cię do pójścia do kina, tak samo krótki snap, jeśli okaże się atrakcyjny, skłoni klienta do dalszych poszukiwań i sięgnięcia po pełną ofertę marki.


Team to my!


Jeśli jesteś PRowcem, na pewno dostrzegłeś, że Snapchat może zostać wykorzystany do czegoś więcej, niż tylko wsparcia sprzedaży. Krótkie filmiki lub zdjęcia to doskonała forma przedstawienia własnej firmy od bardziej ludzkiej strony. Jak wygląda życie zespołu? Nad czym właśnie pracujemy? Co wydarzyło się w open-space? Kto dołączył do teamu? Spontaniczny snap pozwoli pokazać mniej formalną twarz marki, dzięki czemu klient zacznie mocniej identyfikować się z jej produktami. Dodatkowo nasze statystyki oglądalności znacznie wzrosną – nie od dziś wiadomo, że ludzie mają daleko posunięty syndrom podglądactwa i chętnie poobserwują coś, od czego na co dzień oddzielają ich drzwi z napisem „Zakaz wstępu osobom nieupoważnionym”.

Wyślij mi snapa


Do czego można jeszcze użyć Snapchata? Jeśli chcesz zatrudnić freelancera, a nie masz czasu przeglądać długiego portfolio, poproś go o nagranie snapa. Niech w kilka sekund zaintryguje Cię i zachęci do współpracy. Organizujesz burzę mózgów? Zamiast opracowywania długich elaboratów i prezentacji w Power Poincie, poproś swój team o krótkie pomysły przesyłane w postaci snapów. Możliwości wykorzystania aplikacji są ogromne, a ogranicza nas jedynie nasza własna kreatywność - w której pobudzeniu bardzo chętnie pomożemy. Jeśli szukasz inspiracji i profesjonalnego opracowania strategii wykorzystania social media, zapraszamy do kontaktu!


A jak wygląda praca w Go Public? Zapraszamy do śledzenia naszego, snapchatowego konta: gopublic :)

#PR #PublicRelations #marketing #kampanie #socialmedia #Snapchat

Wyróżnione posty
Ostatnie posty