Proszę i dziękuję – to nic nie kosztuje (w biznesie też)

Wielu ludzi głęboko wierzy, że aby „zrobić firmie PR” potrzebne są duże nakłady finansowe. Tymczasem PR to nie tylko kampanie wizerunkowe, podświetlane billboardy i obecność w mediach. PR to przede wszystkim sposób, w jaki postrzega Twoją firmę każda osoba, mająca z nią kontakt - tak na co dzień. I w tym przypadku wcale nie trzeba wydawać fortuny, by zyskać dobrą opinię wśród klientów i współpracowników. Wystarczy pamiętać o trzech prostych zasadach. Zupełnie darmowych.

Szacunek to relacja zwrotna


Pamiętasz, co irytowało Cię najbardziej w czasach, gdy nie byłeś managerem, ale szeregowym pracownikiem? Zgaduję, że był to brak szacunku. Często zapewne burczałeś pod nosem, że szef nigdy nie dziękuje za wykonane zadanie, nawet jeśli zostałeś po godzinach, opracowałeś fantastyczną koncepcję lub poświęciłeś wolny weekend by nie tylko dogonić - ale i przegonić - deadline. Miałeś mu za złe, że nigdy nie poprosił, tylko rzucał suche komendy, wielokrotnie krzykiem. Nigdy nie pochwalił za dobrze wykonaną robotę uznając, że to przecież Twój obowiązek, więc nie powinieneś liczyć na oklaski. Jakie wspomnienie o tym przełożonym zachowałeś? Jaką opinię o nim puściłeś w świat? No właśnie. Nie popełniaj tego błędu i chociaż brzmi to jak banał – mów proszę i dziękuję. Doceń za wykonaną pracę, nie mów „udało się”, ale raczej „to pan tego dokonał”. Oczywiście, Twoją wdzięcznością nikt nie wykarmi rodziny, ale będzie wiedział, że widzisz i doceniasz jego pracę. Przede wszystkim jednak, będzie czuł, że traktujesz go jak człowieka – i w rozmowie z osobami z zewnątrz odwdzięczy się tym samym.


Dziel się odpowiedzialnością


Oglądając relacje telewizyjne z Korei Północnej nie masz wątpliwości, jak sklasyfikować ten system polityczny. Dyktatura, a może wręcz totalitaryzm. Lider państwa decyduje o każdym kroku podwładnych. Sam podejmuje decyzje. Nikomu nie ufa. Uważa, że zawsze wie lepiej – nieważne czy chodzi o technologie nuklearne, stanowienie prawa czy naprawy hydrauliczne. Wszystko musi zatwierdzić i nad wszystkim czuwać. Sam przyznasz, że trudno w takim przypadku mówić o dobrym PR czy też postrzeganiu na arenie międzynarodowej. Co więcej, taki kraj uwstecznia się, bo sparaliżowani strachem, wiecznie nadzorowani ludzie nie wykazują żadnej inicjatywy i kreatywności. Podobnie jest z prowadzeniem firmy. Pracownik efektywny to ten, któremu pozwolisz przejąć skrawek odpowiedzialności i wykazać się. Będzie czuł, że uważasz go za eksperta w danej dziedzinie oraz że mu ufasz. Będzie bardziej zaangażowany, odpowiedzialny i wdzięczny, co przełoży się nie tylko na wyniki, ale także PR firmy – zarówno w wymiarze wewnętrznym jak i zewnętrznym.


Rozstawaj się z klasą


Czasy, gdy w jednym przedsiębiorstwie pracowało się za biurkiem aż do emerytury już dawno minęły. Rotacja na rynku jest duża, ludzie szukają szans awansu, nowych wyzwań, często się przebranżawiają. Trzeba mieć tego świadomość i pogodzić się z faktem, że pracownicy prędzej czy później mogą złożyć wymówienie. Nawet jeśli to w danym momencie dla Ciebie kłopotliwe, czujesz się wykorzystany lub oszukany – zachowaj klasę. Nie oczerniaj takiej osoby przed innymi pracownikami, nie utrudniaj odejścia, nie strasz, że zablokujesz jej karierę. Wystaw referencje, podziękuj za współpracę, poproś o wystawienie oceny Tobie jako pracodawcy. Zaznacz, że zdanie pracowników jest dla Ciebie ważne, dlatego chcesz wiedzieć, co możesz poprawić. Opinia o takim zachowaniu wychodzi poza ściany biura i rusza w świat razem z byłym pracownikiem. Zadbaj więc o to, by „do widzenia” jednej osoby przełożyło się na „dzień dobry” ze strony kolejnych, przyciągniętych dobrym wizerunkiem Twojej firmy.






Wyróżnione posty
Ostatnie posty